| Statystyki |
Mamy 45 zarejestrowanych użytkowników Ostatnio zarejestrował się Logarexx
Nasi użytkownicy napisali 1651 wiadomości w 84 wątkach |
|
| Bar zaprasza! |
Nasz Bar "Pod Różowym Kundlem" mieści się na radioaktywnej pustyni... Jest to mała, obwarowana twierdza mieszcząca się w miejscu gdzie przecinają się drogi do dawnego Totemu Idiotów i miasteczka Shamo. Bar zasłyną tym że koczują w nim sami degeneraci i osoby z marginesu społecznego. Idealne miejsce dla Ciebie :) |
| Tekst z toplisty |
| Wysłany: Talerz @ Pią Kwi 06, 2007 2:32 pm |
A oto co znalazłem na topliście stron http://www.mojeforum.net po tym jak zagłosowałem na naszą stronkę i chciałem sprawdzić na którym miejscu się znajduje:
| Cytat: | | Młode Winki - Forum zostało przejęte przez zdrajców, a jego prawowity właściciel wygnany. Obecny preceder, który tam się wyprawia jest sprzeczny z ideałami Stowarzyszenia. Pożałują ci którzy we mnie nie wierzyli i nagrodzę tych którzy chlali pomimo prześladowań. |
Milusie nie? W każdym razie zachcam do głosowanie na nasze forum!!!
|
| Komentarze: 0 :: Przeczytaj komentarze (Napisz komentarz) |
| Dogmeat - I po problemie |
| Wysłany: Talerz @ Pon Kwi 02, 2007 8:43 am |
I już największy problem Młodych Winków przejawiający się pod postacią byłego właściciela Winkowego Miasteczka został ostatecznie rozwiązany. Nie chcę zdradzać sposobu w jaki zapewniliśmy sobie wolność od tego pana, ale mogę zapewnić - DOGMEAT JUŻ WIĘCEJ NIE BĘDZIE NAM BRUŹDZIŁ!!! 
|
| Komentarze: 0 :: Przeczytaj komentarze (Napisz komentarz) |
| MŁODE WINKI - REAKTYWACJA? |
| Wysłany: Talerz @ Pią Mar 30, 2007 9:19 am |
Przez spory czas nic na tym forum się nie działo. Główny admin naszej strony po prostu pewnego dnia zdecydował że przenosimy się na inne forum i basta. Po jakimś czasie admin znów zadecydował że zawiesza działalność Stowarzyszenia do odwołania. Jako że atmosfera w Zarządzie była coraz gorsza, postanowiłem odejść z MW.
Teraz, postanowiłem wrócić żeby odbudować chwałę Młodych Winków i przywrócić naszemu małemy miasteczku dawny blask!!!
Winkowe Miasteczko jest tam gdzie są winki, a nie tam gdzie jest Dogmeat!!!
Polecam też zajrzeć wam na dwie zaprzyjaźnione z nami strony:
http://www.clone.ir.pl - Republikę Herbacianą
http://www.forumchaosu.mojeforum.net - Karczmę
Podpisano
Założyciel MW
Talerz
|
| Komentarze: 2 :: Przeczytaj komentarze (Napisz komentarz) |
| WESOŁYCH ŚWIĄT |
| Wysłany: dogmeat @ Nie Gru 24, 2006 11:08 am |
Z okazji świąt zarząd Młodych Winków życzy wszystkim użytkownikom:
-mnóstwo spamu
-żadnych waranów
-spełnienia marzeń
-zdrowia
-szczęścia
...
-itd.
WESOŁYCH ŚWIĄT 
|
| Komentarze: 2 :: Przeczytaj komentarze (Napisz komentarz) |
| Kompania Orłów Talerza |
| Wysłany: Talerz @ Wto Paź 31, 2006 12:05 pm |
K.O.T. - Kompania Orłów Talerza
K.O.T. - Kompania Off-Topowców
K.O.T. to pierwsze z kilku zbrojnych ramion Winkowego Miasteczka. Powołani do istnienia przeze mnie (tzw. Talerza) i uświęceni przez Szamana Ogórków zajmują się rozprzestrzenianiem wiedzy o naszej społeczności wśród mieszkańców innych miast i wiosek, tak aby inni też wiedzieli że istnie nasze Święte Miasto (tzw. Winkowe Miasteczko) - Kraina Off-Topowców.
Do Kompanii Orłów Talerza może przystąpić (ba! To jest niepisany obowiązek każdego mieszkańca!) każdy z członków naszego małego spam community (bez skojarzeń!), gdyż jest do ogólnie dostępna organizacja, ale tylko osoby które decydują się zostać zawodowym żołnierzem mogą pościcić się zgniłym, zielonym nickiem i w polu "Stanowisko" - K.O.T.'em. Decyduj, wolisz być barmanem czy żołnierzem?
Każdy z czynnych członków K.O.T.'a jest zobowiązany do wypełniania kilku obowiązków, do którego jest zobowiązany każdy mieszkaniec naszego Winkowego Miasteczka z tym wyjątkiem że K.O.T.'ci zajmują się tym zawodowo i jeszcze na tym zarabiają, bo armia jest zawodowa!
Każdy z K.O.T.'ów musi rozprzestrzeniać wiedzę o Młodych Winkach na terenach innych forum internetowych! Aby odbywało się to w sposób zorganizowany, spisany został poniższy poradnik:
- Każdy członek K.O.T.'u w swoim podpisie powinien umieścić link do naszego forum o ile nie zabrania tego regulamin społeczności forum w którym obecnie przebywa.
- Każdy członek K.O.T.'u zobowiązany jest również do założenia tematu o naszym forum w odpowiednim dziale na forum w którym obecnie przebywa o ile nie zabrania tego regulamin tamtej społeczności (zwykle nie zabrania reklamowania takich stron jak nasze).
- Jeśli już założymy temat o Młodych Winkach na jakimś forum należy również wpisać nazwę tego forum w "Spisie Powszechnym Forum Zaatakowanych" na tablicy K.O.T.'a (jak już ta tablica będzie ) i w miarę regulalnie informować jaką opinię mają użytkownicy innych stron o naszej społeczności w temacie "Komentarze". Uwaga! Należy w temacie postu podawać nazwę forum o którym mówisz aby zapobiec chaosowi.
Najbardziej zasłużonych członków K.O.T.'a czekają pochwały i inne zaszczyty, wstąp więc dziś do armii!!!
|
| Komentarze: 0 :: Przeczytaj komentarze (Napisz komentarz) |
| Historia Winkowego Miasteczka |
| Wysłany: Talerz @ Wto Paź 31, 2006 11:49 am |
Kiedy cofam się pamięcią do początków Winkowego Miasteczka widzę tylko ciemność. Prawdopodobnie jest to spowodowane ogromną ilością wina jaką w tamtych czasach się spożywało z przyjaciółmi. Mieszkaliśmy wtedy wszyscy (ja Talerz, Hassan i Dogmeat) w Wiosce Idiotów gdzie, jako jeszcze poganie niewierzący w Ogórka czciliśmy Totem Idiotów. To były czasy, kiedy ziemia była jeszcze zielona, braminy były jednogłowe, a tylko gadający, pies - Dogmeat psuł obraz całości.
Otóż w tamtych, niewątpliwie pięknych czasach zachciało mi się powołać pewne ugrupowanie. Ugrupowanie to miało zbierać największych kozachów na świecie, takich, którzy lubili się raczyć winem marki "Wino" pod komisariatem Policji. Po szybkim wymyśleniu nazwy - Młode Winki - Stowarzyszenie Forumowych Pijaków (no dobra, ukradłem tę nazwę takim palantom...) powiedziałem Hassanowi że rezerwuję plac mieszczący się kawałek na zachód od Totemu Idiotów, gdzie miałem zamiar założyć bar.
Tak się złożyło że miałem kumpla Dogmeata który uznał że niewarto interesu rozkręcać w takiej norze jak Wioska Idiotów. Przyznałem mu rację i razem wyruszyliśmy na zachód, bo podobno na zachodzie była taka mieścina - Shamo. Plan był prosty, założymy bar przed wjazdem do miasta i będziemy zbijać kasę na frajerach którym zaschnie w gardle, a nie będą jeszcze wiedzieli że kawałek dalej jest najlepszy burdel na świecie: Cat's % Paw gdzie napiją się dobrze gdzieś za jedną dziesiątą tego co u nas zapłacą za piwo. No co? Trzeba mieć żyłkę do interesów hłehłe...
No i tak szliśmy razem z Dogmeatem, szliśmy i nagle wybuchła Wielka Wojna. To było coś niesamowitego! Rozbijaliśmy właśnie namiot (ściemniało się...) przy drodze nr. 66, a wtedy na horyzoncie pojawił się wieeeelki grzyb. Dogmeat słusznie zauważył że grzyb pojawił się dokładnie tam gdzie była Wioska Idiotów. Jak się potem dowiedzieliśmy od przejeżdżających uciekinierów, Wioska oberwała bombką atomową i tylko nielicznym udało się przeżyć. Zwęszyliśmy interes! Po co zakładać bar w pobliżu Shamo, kiedy co chwila koło nas pojawiali się jacyś ludzie z zachodu którzy z przyjemnością odpoczeliby gdzieś i wyspali się pożądnie w łóżku (swojego niezabrali, tak szybko uciekali).
Tam gdzie początkowo był nasz namiot, z wraków samochodów, kamieni, gliny, jakiegoś złomu i desek powstał nasz bar - "Młode Winki"! Wszelkie materiały do budowy budynku załatwił Dogmeat, który także nadzorował budowę kiedy to ja zajmowałem się roznoszeniem ulotek informujących o istnieniu naszego baru, a także próbując załatwić Zestaw Małego Bimbrownika, bo przecież w barze musi coś być oprócz mleka od bramina nie?
Pod moją nieobecność do baru dotarł także i sam Hassan z Zackiem, którzy pomogli Dogmeatowi w budowie (jak się jest psem to się kiepsko młotkiem obsługuje - taka moja uwaga). Kiedy wróciłem do naszego baru, ten już jako tako działał...
Niestety, miejsce gdzie działał nasz interes było coraz rzadziej odwiedznane, prawdopodobnie kończyli się nam uciekinierzy. Odwiedzało nas raptem paru gości na miesiąc! Może to była wina że budynek wyglądał tak jakby miał zaraz runąć, a może fakt że na tabliczce przed barem pisało "Dogmeat dobiega do furtki w pół sekundy, a ty?". Tego nigdy się już tego nie dowiemy...
No i choć nikt zakończenia działalności baru nie ogłosił, to jednak wszyscy jego bywalcy opuścili go na dobre. Każdy ruszył w stronę zachodzącego słońca w poszukiwaniu swojego szczęścia i Uświęconego Miejsca dla siebie. I tak na długo nasze drogi się rozeszły...
Przebywając gdzieś w jakiejś zapyziałej wiosce, sącząc wino z kartonika w miejscowej spelunie z nudów słuchałem rozmów innych podróżników. Dowiedziałem się między innymi jak działa bojler, gdzie żyją smoki i wielu innnych pożytecznych rzeczy, ale to nie pora na to abym opowiadał wam te prawdy życiowe. W pewnym momencie do baru wszedł jeden z wielu włóczykijów podobnych do mnie, siadł przy szynkwasie i zamówił piwo. Barman - meksykanin, straszny grubas swoją drogą, ociągając się trochę podał mu złocisty trunek. Wędrowca upił łyk i zaraz wydalił wszysco co miał w ustach na fartuch barmana.
"- Co to za siki?? U "Młodych Winków" mają towar 100 razy lepszy niż tutaj!!" - krzykną w stronę barmana po czym wyciągną obrzyna i zaczął się domagać zwrotu pieniędzy, bo zamawiał piwo, a nie szczyny.
Słowa podróżnika wybudziły mnie z otępienia w którym przebywałem już od dłuższego czasu. Już miałem przy pomocy mojego bozara wyciągnąć więcej informacji od podróżnika kiedy to zaczeła się regularna bitwa w barze. Całe zdarzenie obserwowałem z daleka, udało mi się w dosyć szybkim czasie ewakuować. Koniec końców wygrał włóczykij z rolnikami którzy go poparli (nie podobała im się z kolei cena piwa) i podpalili lokal po ówcześniejszym opróżnieniu jego magazynu. Balanga z tej okazji trwała dwa dni i dwie noce.
Włóczykija dorwałem po zakończeniu się biesiady. Kierował się on do wychodka za potrzebą. Niepostrzeżenie wykorzystując swoją umiejętnosć Skradanie na 145 procent, podeszłem go od tyłu, przystawiłem mu pistolet do pleców i zarządałem wszystkiego co wie o Młodych Winkach...
Okazało się że Dogmeat wraz z Hassanem zbudowali nowy bar. Podobno Dogmeat znalazł stary, przedwojenny bar ze schronem przeciwatomowym w piwnicy i jako że przybytek ten został opuszczony przez jego prawowitych właścicieli. Podobno uciekli na widok gadającego psa który zamówił piwo...
I tak powstało Winkowe Miasteczko... Początkowo istniał sam bar, ale Hassan i Dogmeat pozwolili innym osobom które przybywały do Młodych Winków zakładać własne interesy. Tak więc w niedługim czasie oprócz pubu pojawiła się jeszcze kawiarnia, ring i bazar. Podobno jest też w budowie jakiś burdel... Szefostwo baru doszło do wniosku że w mieście może działać wszystko o ile właściciel będzie płacił haracz zarządowi baru...
W Winkowym Miasteczku (to ja wymyśliłem tą nazwę, prawda że piękna?) główną władzę sprawują trzy osoby, zwane Trójcą Świętą: Dogmeat, Hassan i Talerz, które są właścicielami baru "Pod różowym kundlem". Bar jest najważniejszym miejscem w mieście, to w nim przeważnie można spotkać bossów. Nie mamy demokracji, wszystko zależy od widzimisię tych trzech person, to one decydują co i jak w mieście. Jeśli komuś to się nie podoba, zostaje wyrzucony z miasta z wilczym biletem i nie może już do niego wrócić, no chyba że zostawi pod bramą miasta torbę Pedigripalu dla Dogmeata, wtedy może ktoś się nad nim zlituje i pozwoli mu wrócić. Nie zdarzył się jednak jeszcze przypadek żeby ktoś został wyrzucony z miasta dlatego też Dogmeat nie ma zwykle Pedigripalu do jedzenia i bardzo się na to żali... Prawo jednak jest tolerancyjne u nas...
Spisał historię baru Talerz
|
| Komentarze: 0 :: Przeczytaj komentarze (Napisz komentarz) |
| Nabór do wojska |
| Wysłany: dogmeat @ Czw Paź 12, 2006 6:18 pm |
Ogłaszam nabór do wojska. Chętni do wstąpienia do armii proszeni są o zgłoszenie się do mnie PeeMką
|
| Komentarze: 0 :: Przeczytaj komentarze (Napisz komentarz) |
| Help wanted |
| Wysłany: dogmeat @ Czw Paź 12, 2006 6:16 pm |
Pilnie potrzebujemy pracowników. Chętni do pracy proszeni są o zgłoszenie się do mnie poprzez PM.
Obecnie potzrbujemy:
:arrow: kelnera
:arrow: recepcjoniesty
:arrow: magazyniera
:arrow: straganiarza
:arrow: sekretarki
:arrow: krupiera
|
| Komentarze: 1 :: Przeczytaj komentarze (Napisz komentarz) |
|
| Witaj Gość |
Obecny czas to Pon Wrz 06, 2010 4:21 am
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
|
| Kto jest na Forum |
Na Forum jest 2 użytkowników :: 0 Zarejestrowanych, 0 Ukrytych i 2 Gości
Zarejestrowani Użytkownicy: Brak
Najwięcej użytkowników 73 było obecnych Wto Cze 17, 2008 11:10 am |
|